czwartek, 16 stycznia 2014

31. Ostatni zaległy prezent - kołderka dla chłopczyka

W króciutkim tym razem poście pokażę narzutę dla chłopczyka- ostatni zaległy prezent podchoinkowy

Narzuta bardzo prosta i bardzo kolorowa- mam tylko kilka zdjęć bo nie zdążyłam przed przekazaniem Świętemu Mikołajowi.



Paneliki to z odzyskanej zasłonki- już kilka rzeczy zostało uszytych z tego materiału
Oprawione w szmatki z Ikea- Ditte niebieskie i czerwone
I jeszcze ramka z materiału w groszki- zdjęcie wyszło niezbyt wyraźnie


Kołderka jest tylko dwuwarstwowa- wierzch i pod spodem polar- pikowanie wzdłuż szwów 



A aktualnie zaczęłam szycie 3 torebek równocześnie- tak będą wyglądały podszewki do nich


Dziękuję wszystkim za miłe komentarze.
A w następnym poście znajdzie się zaproszenie do uczestnictwa w rozdawajce


12 komentarzy:

  1. przepiekna kołderka;) Twoje torby są tak świetne że ja napatrzyć się na nie nie mogę;) pewno kolejne będą extra;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowna ahhhh zachwyciła mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Podziwiam tym bardziej, że dla mnie patchwork to nadal czarna magia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tez nadal nieco czarna magia ale sie ucze

      Usuń
  4. Ciesz sie ze moje torby się podobają- to motywuje do dalszej pracy

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna ,super kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że kolejna osoba odwiedza moje skromne progi- dziekuję za komentarz

      Usuń
  6. Piękna kołderka !!!
    Jak się szyło z polarem ? Mnie się marzy taki kocyk podszyty polarem. Tylko, że ja z szyciem na baker :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tereniu szyło się fatalnie- polar jest "tępy" mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi- niezbyt dobrze się przesuwał, do tego narzuta była cięższa niż gdyby był z ocieplina i bawełną

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo mile widziane- pochwały dodają energii, uwagi pomagają w doskonaleniu się