Uświadomiłam sobie, że czas leci zbyt szybko. Postanowiłam wykończyć UFO-ka i chociaż byłam przekonana, że szyłam w 2015 roku to jednak było to rok wcześniej.
To bloczek oryginalny Not Afraid of Flying autorstwa Carrie Nelson
To mój bloczek
Ciągle nie mam koncepcji na całość z 12 bloków postanowiłam wykorzystać bloczek
"Not lost in the woods"-Emily Herrick pokazany tutaj- i powstała poduszka
Ponieważ ta kolekcja Pat Sloan (Bobbins and Bits z 2013r) wyjątkowo mnie urzekła zakupiłam wtedy spore kawałki i dlatego udało mi się poduszkę uszyć w 100% z tych tkanin-dołożyłam popielatą ramkę.
Pikowanie to tylko linie proste równoległe-wykorzystałam linijkę do pikowania z wolnej ręki (Firmy Handi Gadgets)- ale ja korzystałam ze stopki z górnym transportem- sprawdziło się idealnie.
Linijki te mają od spodu fragment antypoślizgowy- świetnie trzyma się tkaniny w trakcie szycia
Do pikowania użyłam pierwszy raz nici bawełnianych- Triana firmy Ammann kolor 1222- niestety nie pamiętam gdzie kupiłam a żałuję bo pikuje się nimi bardzo przyjemnie
Pierwszy raz szyłam poduszki z lamówką- tak mi się spodobała poducha
"Fruit Candies" Gosi z Quiltsmyway że musiałam spróbować wykonać taką lamówkę- jeszcze długa droga przede mną, żeby wyszło idealnie.
Z tyłu również ta sama tkanina
Pochwalę się fantastycznym prezentem świątecznym od
Joasi- torba uszyta ze smyczy- genialny pomysł i doskonałe wykonanie- Asia dziękuję
Moje szyciowe postanowienia noworoczne to poza wykańczaniem UFO-ków szycie przynajmniej 15 minut każdego dnia ( jak na razie się udaje)