czwartek, 2 sierpnia 2018

183. Stara-nowa pracownia

Postanowiłam przemeblować pracownię- który to już raz?

Tym razem musiałam znaleść miejsce dla stębnówki Janome 1600 wraz ze stolikiem- maszynę zakupiłam 2 lata temu, stolik rozmontowałam bo nie miałam go gdzie postawić a maszyny w sumie nie używałam.

Ponieważ jednak na Koloniach Patchworkowych zepsułam swojego Horizona uznałam, że może oswoję stębnówkę.
Długo poszukiwałam części stolika- były w pracowni, na strychu i w szafce- ale udało się.
Oto jest


Na stoliku leży moja mini-deska do prasowania- kawałek sklejki wodoodpornej w ubranku z pokrowca na deskę.

Poprzednie ustawienia w pracowni- 2 duże stoły 160x80 w różnych układach

Zrezygnowałam z jednego dużego stołu-regulowane nogi z Ikea(60-90cm), które wykorzystałam do obniżenia jednego z blatów (tutaj) wykorzystałam do blatu mniejszego rownież z Ikea o wymiarach 120x60- wystarczy w zupełności- no nie zmieszczą się na nim na stałe 3 maszyny ale damy radę.


Kaloryfer nad stołem świetnie wykorzystany na "przydasie"- pojemniki magnetyczne Grundtal (IKEA) już niedostępne niestety- idealne na szpilki agrafki itp


Jeden z blatów umieściłam na regałach Kallax, które stały w pracowni - tym sposobem zrobiło się więcej miejsca.



W pracowni miałam już różny układ stołów- widok od wejścia

początkowy układ- 2 duże stoły



Po zakupie przemysłówki ze stołem inny układ. Przy okazji robiłam zasłonę do regału z tkaninami




Wersja aktualna- wymieniłam zasłonę na jaśniejszą- tkanina z IKEA-już niedostępna




Miałam również wcześniej 2 regały długie Kallax- stały pod oboma stołami- teraz umieściłam je na stałej półce- dzięki niej zabudowane zostały instalacje (wcześniej pomieszczenie pracowni było zaplanowane jako łazienka)

Wszystkie regały Kallax uzupełnione pudełkami Lekman - dzięki temu rzeczy w pracowni są dobrze uporządkowane

Ściana na lewo od  drzwi kiedyś


I ta sama ściana teraz



Pod pudełkami szyna a na niej zawieszone linijki do patchworku


Ściana na prawo od drzwi- kiedyś



 
Ściana aktuaknie




Jak widać na tych zdjęciach rozjaśniłam swoją pracownię- pudełka ciemne (PINGLA) wymieniłam na białe SMARASSEL .
Dołożyłam dodatkowe lampy  - aktualnie mam w pracowni 5 lamp TERTIAL 
Wymieniłam również wszystkie żarówki na LED-owe o barwie neutralnej


Kilka szczegółów z pracowni.
Na ścianie listwa magnetyczna Fintorp a na niej noże, nożyczki, śrubokręty, miarki



Do przechowywania dużych szpulek nici oraz nici do pikowania/haftu Isacord wykorzystuję półki na przyprawy Bekvam




Podpatrzone na blogu Wiesi- nadstawka na stolik używana do krojenia. 
Pierwsza wersja - blat IKEA LINNMON 100x60cm- na nim mata OLFA 90x60cm




Wersja aktualna- blat IKEA LINNMON 150x75cm- na nim fantastyczna mata firmy KAI- 143x60cm- ta mata to był mój prezent urodzinowy




Pod stolikiem miejsce na mniejsze maty


I jeszcze idealna pomoc w pikowaniu- podpatrzone u Ani Sławińskiej- "system" podwieszania pikowanej szmaty do sufitu- bardzo ułatwia pikowanie bo nie trzeba przesuwać ciężkiej kanapki



Moja pracownia jest aktualnie prawie idealna- aż chce się szyć ( i coś tam się szyje)