niedziela, 23 kwietnia 2017

152. UFO- Top gotowy

UFO
Leży i czeka od końca 2014

Zabawa Auribuzz Free Boom- moje bloki w całości uszyte z tkanin Pat Sloan- kolekcja Bobbins and bits

Jakiś czas temu wykorzystałam 2 bloki na poduszki- teraz okazało się, że najlepszy układ będzie jednak z 12 bloków- uszyłam dodatkowe brakujące bloki.






Połączyłam z białymi kwadratami







Dookoła ramka- w całości top ma wymiary 235x235 cm




Teraz czeka na natchnienie- nie mam pojęcia jak wypikować, żeby nie zepsuć- bo wydaje mi się że całość wyszła ładnie 


A ja korzystając z chwili słonecznej szukałam wiosny w moim ogrodzie
















czwartek, 20 kwietnia 2017

151. Warsztatowe szczegóły cz.2

Pokażę kolejne szczegóły mojego miejsca pracy-hobby- może kogoś zainspiruję.

Kolejne etapy szycia patchworków wymagają dobrej organizacji.
Za radą Wiesi Pawłowskiej (autorka bloga Quilt and Smile) postanowiłam zmienić moje miejsce do krojenia patchworków ( i nie tylko)

Mam duży stół (160x80cm). Na nim umieściłam blat zakupiony w Ikea na nóżkach z Castoramy- wersja pierwsza nóżki 15 cm- okazała się zbyt niewygodna dla moich ramion więc została zmieniona na niższe 10 cm- jest idealnie. Na blacie na stałe przyklejona mata 60x90cm. Pod nim miejsce na inne maty ( w tym obrotowe) oraz na małą własnej produkcji deskę do prasowania drobnych elementów w trakcie szycia






Kolejną modyfikację podpatrzyłam na blogu Gosi- Powab Nitek -obniżenie wysokości stołu do szycia.

Ponieważ stół mam świetny- duży- 160x80cm szukałam nóżek, które byłyby niższe niż 70cm- trudne zadanie.
Udało się znaleźć nogi regulowane OLOV w Ikea - zakres 60-90cm. Wymieniłam stare oryginalne nogi na te regulowane.
Żeby nie tracić stabilności stołu przykręciłam go do ściany przy użyciu kątowników- lubię prace z wykorzystaniem wkrętarki ;)








Przed i po zmianie wysokości stołu do szycia (w stosunku do półki nad stołem)







Zdecydowanie po obniżeniu blatu łatwiej się szyje i pikuje- nie trzeba podnosić ramion czyli nie ma dolegliwości bólowych
Miejsca na nogi pod stołem zdecydowanie mniej ale wystarcza-krzesło pozbawione bezużytecznych podłokietników- stara tapicerka wymieniona na kolorową



do 


Moje miejsce do szycia staje się coraz przyjemniejsze

W ostatnim czasie skończyłam UFO- na razie top z bloków w zabawie Auribuzz Free Boom- na razie nie ma pogody do wykonania zdjęć.



A czekając na wiosnę zaczęłam szyć torebkę- potrzebna mi granatowa- na razie uszyłam wnętrze











poniedziałek, 17 kwietnia 2017

150. Podpatrzone u Eli Zeman

Ela Zeman pokazała tutorial na "dyskretnik". Zainspirowała mnie do uszycia podobnego.

Użyłam bawełny laminowanej  Silent Cinema Starlet Green Jenean Morrison  

Podszewka to Chicopee Denyse Schmidt dla Free Spirit

Wymiary 12 x 9 cm







Przy okazji powstała saszetka "podróżna" na heksagoniki- mieści wszystko co potrzebne i już ze mną podróżowała- na warsztaty w Szkole Patchworku.

Uszyta z laminowanej bawełny Kaffe Fassetta- podszewka to bawełna- nie znam firmy bo to resztka

Wymiary 24 x 19 cm











W podróży Pendolino




A ja w święta samiast pisanek pokolorowałam sobie już dawno zakupione numerowane szpilki- dzieki kolorom będzie można wykorzystać do numerowania bloków w rzędach i kolumnach.









A i na koniec świątecznego poniedziałku korzystając, że dzieci jeszcze na wyjezdzie zabrałam się za UFO




poniedziałek, 13 marca 2017

149. I po co mi to


Kolejne podejście do UFO

W 2015 roku szyłam bloki w zabawie Quilt Along with Pat Sloan- Mystery- Vacation Time

Uszyłam wszystkie 8 bloków- na blogu pojawiło się tylko 7 z nich- tutaj.

Nie miałam czasu/pomysłu/ochoty na ich wykorzystanie.

W tym roku zgodnie z postanowieniem kończenia UFO-ków pozszywałam bloczki




Ponieważ top jest gotowy mam zamiar wykorzystać go do szkolenia w pikowaniu.


Bardzo podoba mi się tkanina tła- zdecydowanie "szyciowa"




Mój ostatni zakup ( w firmie Globar) to nici Isacord- do haftu- ja zamierzam je wykorzystać do pikowania Wakacji nr 1




I po co mi to?
Gotowy patchwork będzie miał wymiary ok 140x140- na ścianie nie powieszę, jako kołderka też nie bardzo. 
No trudno powędruje do szafy

wtorek, 7 marca 2017

148. Poduchy do kompletu

Pół roku ( a nawet więcej) minęło od 70-tych urodzin Mamy a ja dopiero teraz uszyłam poduchy do kompletu z narzutą pokazaną tutaj.


Wykorzystałam pozostałości z Jelly Rolls  Rambling Rose Moda
Pozszywałam zwykłe paski, ułożyłam po skosie




Przepikowałam falami




Tył wygląda tak




Powstały 2 poduszki 60x50cm, ponownie wykończone lamówką- wykonaną również z pasków z rollsa- wykorzystałam go prawie w 100%








A ja wybrałam tkaniny do kolejnego projektu- Milkyway Sampler QAL












poniedziałek, 6 marca 2017

147. Kołderkowe spotkanie w Świętochłowicach

W ostatnią sobotę lutego miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu "kołderowych ciotek" w  Świętochłowicach.

Spotkałam ponownie kilka bardzo miłych osób, poznałam kolejne świetne babeczki.
Udało mi się skończyć 3 poduszki- 2 hafciki dostałam do wykorzystania na spotkaniu prawie rok temu, jeden haft wykonała moja mama.























Dostałam tyle prezentów, że sama nie wiem jak mam dziękować obiecuję poprawę następnym razem

Od Tereni mam przepiękne paryskie jajo i serduszko i szmatkę do wykorzystania










Od Reni mam jajka ozdobione genialną frywolitką




Od Ewy mam śliczną szmatkę i poduszeczkę-igielnik wykonaną przez Renatę








Igielnik pojechał ze mną do Warszawy na warsztaty w Szkole Patchworku- sama nie wiem jak bez niego mogłam do tej pory egzystować- w pociągu bawiłam się heksagonami