sobota, 12 kwietnia 2014

66. Cacuszko i szycie trwa

Chwilowo szyję kilka rzeczy, nic nie skończone czyli nie można pokazać więc pochwalę się drobiazgiem upolowanym jakiś czas temu.

Fantastyczna miniaturka maszyny z kręcącym się kółkiem, wysadzana kryształkami.





To cudowne pudełeczko na igły.





A aktualnie jestem w trakcie uwalniania tkanin (i skóry)- o takich






16 komentarzy:

  1. No rzeczywiście cacko nad cackami !!!! Gdzie Ty wynajdujesz takie cudeńka? Ze skóry torba powstaje?
    ps. właśnie skończyłam "dłubać" sznur na naszyjnik ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu to akurat na Allegro. A juz sie ciesze na moja bizuterie

      Usuń
  2. o rety ! jakie to pudełeczko piękne ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistosci jest jeszcze piekniejsze

      Usuń
  3. O matulu, jakie cacuszko! Śliczności!
    Ze szmatek zaciekawił mnie ten drugi zestaw. Bardzo obiecujący...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cs pozwoli to bede miec z tego torebke na swieta

      Usuń
    2. Czas mialo byc tylko cos zjadlo ;)

      Usuń
  4. ty to masz oko do wynajdywania takich cacek :) jestem bardzo ciekawa tego co wyczarujesz z pokazanych materiałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te beze i chaber to tuniki czekajace na wykonczenie nic szczegolnego ale garderobe trzeba uzupelnic na wiosne

      Usuń
  5. Piękne drobiażdżki!
    Mam nadzieję, że to nie swoją skórę uwalniasz????! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejne cudo u Ciebie :) Gdzie Ty to wynajdujesz? Super! Zazdroszczę :D
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo mile widziane- pochwały dodają energii, uwagi pomagają w doskonaleniu się