środa, 24 lipca 2013

17. Torebka nr 13

Na jakimś blogu przeczytałam tekst " po co mi szósta torebka?"
Ja torebek mam więcej- mówię o samodzielnie uszytych

Ale czasami potrzebuje koloru jakiego jeszcze nie mam i wtedy trzeba uszyć.
A jeśli skórka czeka na natchnienie od dawna o tym bardziej.

Chyba 3 lata leży upolowana na Allegro taka nieco dziwna.


Za mała na samodzielną torebkę, nie wiedziałam z czym ją połączyć i wreszcie padło na sztuczny zamsz jasnobeżowy-dość wiotki więc usztywniony camelą.
Powstała listonoszka rozmiar XL- trzynasta uszyta na potrzeby własne


Skórka jest surowa niczym nie podszyta


Wnętrze skromne bo tylko jedna kieszeń na zamek.



Ale za to pierwszy raz spróbowałam wszyć wypustkę



Jestem zadowolona no wydaje mi się, że torba fajnie się prezentuje.

Teraz czeka mnie uszycie torby wakacyjnej, kolorowej pojemnej.
Tylko camela się skończyła i najpierw muszę sklep odwiedzić.

A takie projekty czekają w kolejce





Dziękuję obserwatorom za zaglądanie i komentarze





9 komentarzy:

  1. PIĘKNA! pozazdrościć takiej XL;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna ta torebka,niespotykany wzorek i kolory tej skórki.Bardzo ciekawie i oryginalnie się prezentuje.Podziwiam kunszt wszycia wypustki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypustka "po prostym" jest prosta do wszycia ale musze jeszcze poćwiczyć łuki

      Usuń
  3. serio zastanów sie nad sprzedażą torebek :D
    co jedna to ładniejsza :D a mi się dziś znowu śniła ta szara kropkowana torebka, o którą cię męczyłam heheh :)

    Pozdrawiam ciepło dziś z Konina!!

    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Musialaby doba miec wiecej godzin.
    A moja maszyna ledwie zipie

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzynasta??? Ale jesteś sprytna! Ja dopiero mam na swoim koncie jedną - i to w dodatku bez wypustki.... :((( Ale grunt to determinacja, której jak widzę Tobie nie brakuje - gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo mile widziane- pochwały dodają energii, uwagi pomagają w doskonaleniu się