środa, 29 stycznia 2014

42. Torebka wcale nie wiosenna

W poprzednim poście pokazywałam początki torebki.
jedna z obserwatorek stwierdziła, ze będzie to torebka wiosenna.
Nic bardziej mylnego.

Torebka powstała z następujących materiałów


czarna dosyć gruba skóra licowa

bawełna wiosenna- na podszewkę

pasek kupiony w SH- skórzany pleciony Atmosphere- nowy z metką

zamki metalowe



Torebka uszyta na stębnówce Juki- z tą skóra nie poradziłaby sobie domowa maszyna

Powstała wieeeelka torba- torbiszon właściwie- 35x45cm


Z przodu duża kieszeń zapinana na zamek


W środku też duża podwójna kieszeń wykończona moją ostatnio ulubioną lamówką




Całość zapinana na zamek



Ucho przymocowane nitami- gdy tylko zobaczyłam ten pasek wiedziałam, że muszę uszyć "do niego" torebkę-pasek można dowolnie regulować na długość



Torebka jeszcze nie została wypróbowana ale zmieści wszystko co potrzebne kobiecie i jeszcze więcej

Dziękuję wszystkim czytelnikom za zaglądanie i za komentarze.

Następny post będzie o uwolnionej dzianinie- piękny czarny len zakupiony w Piegatexie