Nie przepadam za kolorem czerwonym ale w tym wypadku materiał tak mi się spodobał, że musiałam kupić.
I powstała tunika według wykroju burdowego- kolejna, ale sprawdzona i łatwo się szyje. Tył czarny i z "ogonem"- zakrywa to i owo
No i pokaże torebkę już użytkowaną- czekała od poprzedniego lata na uszycie
Nieco nieforemna bo jakoś dziwnie wyszła- za szeroka troszkę.
Połączenie skorek zamszowych- gładkiej czerwonej i wzorzystej a wykończenia z skórki licowej gładkiej- bo zabrakło tamtych dwóch na długi pasek więc jakoś trzeba było sobie poradzić.
Wnętrze to podwójna kieszeń ze skórki
I malutki drobiażdżek przy zamku
A tutaj moja nowa metka- "odchudziłam się " w internecie o jedno "k" - kolejny projekt w trakcie szycia